Artykuł napisany przez

Jeden z Nabitych w mBank posiadacz kredytu starego portfela w CHF. W czerwcu 2012r. wygrał z BRE proces i otrzymał zwrot nadpłaconych odsetek kredytu.

42 odpowiedzi

Strona 1 z 2 Nowsze komentarze »
  1. Luke
    Luke z | | Odpowiedz

    tak się zastanawiam, jest już sporo wyroków i zapisów w rejestrze klauzul niedozwolonych. Czy takimi sprawami nie mógłby się zając arbiter bankowy? pewnie kwoty to jedno, ale czy może zaingerować w zapisy i je unieważnić? bardziej na tym by mi zależało.

  2. Rafał
    Rafał z | | Odpowiedz

    Gratuluję wygranej z mDziadem!

    Brałem kredyt w czerwcu 2006 roku i do tej pory nie występowałem z oficjalnym pozwem przeciwko bankowi. Brałem kredyt na kwotę 52 tys zł denominowany w CHF – obecne moje oprocentowanie kredytu to 3,25%. Proszę o informację (jako bardziej zaprawionego w boju kolegi) ile kosztuje założenie takiej sprawy, do którego sądu należy kierować pozew i czy mogę żądać, tak jak Ty, zamrożenia odsetek na poziomie równym temu z dnia uruchomienia kredytu i zwrotu odsetek? Mam w sumie niewielki kredyt i zastanawia mnie czy w ogóle warto rozpoczynać batalię. Mam cichą nadzieję, że może samo wezwanie banku do ugody i zagrożenie procesem, przy jednoczesnym powołaniu się na Twoją sygnaturę sprawy (rzecz już osądzona i zbadana przez sąd) zmusiłoby bank do ugody na moich warunkach.
    Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję zwycięstwa.

    Rafał.

    1. Tomek
      Tomek z | | Odpowiedz

      Witam.
      Jeżeli chodzi o możliwość złożenia pozwu przeciwko BRE (mBank) to sądem właściwym miejscowo jest bądź Sąd Rejonowy w Warszawie tj. właściwy ze względu na miejsce siedziby głównej BRE Bank albo Sąd Rejonowy w Łodzi (Łódź – Śródmieście) właściwy ze względu na siedzibę oddziału przygotowującego umowy hipoteczne. Można także próbować składać w sądach właściwych dla miast w których są oddziały gdzie zawarto umowę, z tym że z doświadczenia wiem, że sądy mogą (ale nie muszą) uznać się za nie właściwe i same przekazać sprawę do Warszawy lub Łodzi. Co do kosztów warto zajrzeć na wpis tego dotyczący na niniejszym blogu. Jak wynika to z uzasadnienia sąd zasądził nienależnie pobrane odsetki ale odmówił uznania zasady, że oprocentowanie jest de facto stałe. Warto wezwać bank do zapłaty zaznaczając kwotę, podstawę, termin i konto na które maja przelać z zastrzeżeniem, że będzie się dochodzi w sądzie. Po odpowiedzi podjąć decyzję co robić dalej. Trzeba także pamiętać o 3 letnim okresie przedawnienia.

      1. Rafał
        Rafał z | | Odpowiedz

        Dziękuję za szybką odpowiedź, nie rozumiem jednak jak sąd odniósł się do kwestii oprocentowania kredytu w przyszłości. Początkowo zrozumiałem, że zostało ono zamrożone na poziomie z dnia podpisania umowy jednak z odpowiedzi wynika, że sąd odmówił uznania go za stałe – więc według jakiej stopy procentowej bank rozlicza kolejne raty?
        Inny problem to wyliczenie tego ile bank na chwilę obecną pobrał ode mnie nienależnych odsetek przez ostatnie 3 lata. Proszę o jakąś podpowiedź.
        Pozdrawiam, Rafał.

        1. Rafał
          Rafał z | | Odpowiedz

          Sorry nie zauważyłem, że jest kalkulator do pobrania :)

        2. Tomek
          Tomek z | | Odpowiedz

          Witam.
          Aktualnie bank nalicza dalej oprocentowanie tak jak to robił do tej pory… jakby nic się nie stało. Czekamy na odpowiedź banku w związku z poruszeniem tej sprawy.

          1. MaG
            MaG z | | Odpowiedz

            To mi się wydaje właśnie najdziwniejsze. Sądy stwierdzały de facto brak istnienia zapisu o sposobie zmiany oprocentowania (klauzula abuzywna), jednocześnie przyznawały że umowa dalej ma oprocentowanie zmienne (bez możliwości realnego ustalenia jej zmienności) ostatecznie nie orzekły stanu faktycznego tj. aktualnego zadłużenia kapitałowego i aktualnego oprocentowania – co przy braku odpowiedniej korekty harmonogramu po stronie banków, skutkuje chyba tym, że całe roszczenie trzeba będzie powtarzać co trzy lata – żeby uzyskiwać kolejne wyrównania nadpłat?! Trochę to absurdalnie wygląda…

  3. Marcin
    Marcin z | | Odpowiedz

    Przyznam szczerze że miałem dylemat czy dołączyć do pozwu zbiorowego, mam w sumie malutki kredyt więc ostatecznie odpuściłem.
    Jeśli jak widać można wygrać z mbankiem, może dla zasady jednak zacznę działać.
    Tylko czy w moim przypadku ma to sens? Jak to jest z tym przedawnieniem? Ja pisałem tylko takie swoje reklamacje, czy w związku z tym będę mógł się domagać nadpłaconych odsetek za ostatnie 3 lata?

    No i kluczowe pytanie co dalej? Skoro bank zwrócił Ci nadpłatę to chyba coś w kwestii oprocentowania powinien zmienić?

    1. Tomek
      Tomek z | | Odpowiedz

      Jeżeli do dnia dzisiejszego składałeś jedynie reklamację do banku, a nie występowałeś wcześniej do sądu np. z zawezwaniem BRE Banku do ugody to możesz skutecznie dochodzić nienależnie pobranych odsetek tylko za 3 lata od dnia zożenie pozwu. Odnośnie drugiego pytania to bank pomimo, iż z uzasadnienia wynika iż klauzula w oparciu o którą BRE naliczał stopę procentową jest niewiążaca strony, to jednka dalej stosuje ten zapis i sam na jego podstawie ustala wysokośc oprocentowania po staremu. Aktualnie czekamy na odpowiedź banku w związku ze zwróceniem mu na ten fakt uwagi.

  4. Jacek
    Jacek z | | Odpowiedz

    Odnośnie absurdalności lub nie wyroku sądu. Sąd jako taki nie ma uprawnień odnośnie kształtowania treści umowy pomiędzy stronami. Może jedynie orzec że pewnie zapisy są niezgodne z prawem czyli nie wiążą stron.

    Żaden wyrok nie ustali że w umowie mają się znaleźć określone nowe treści czyli np. to że umowa jest na oprocentowanie stałe (skoro w treści jest wyraźnie napisane że to umowa o oprocentowaniu zmiennym) lub że odsetki mają się zmieniać jak libor+marża.

    Zmiana zasad może zostać wprowadzona tylko w postaci aneksu między stronami.
    A nie sądzę żeby bank miał ochotę podpisywać jakiekolwiek aneksy w najbliższej przyszłości.
    Nawet zlikwidowanie im zapisu o zmienności oprocentowania czyli de facto ustalenie oprocentowania na poziomie jak przy zawieraniu umów daje im wyższe zyski niż te które mają przy kredytach które były brane zgodnie z regułą marża + libor przy marży w okolicach 1.2-1.5.
    Pewnie jakiekolwiek ruchy ze strony banku pojawią się w sytuacji gdy libor dobije do 1-1.2%

  5. Jacek
    Jacek z | | Odpowiedz

    A dodatkowo z inicjatywy kancelarii która nas reprezentuje niedawno zapadł w SOKiK wyrok odnośnie klauzuli niedozwolonej którą stosuje Eurobank a która jest prawie identyczna z tą z mBank.

    Zacytuję:

    „W wyroku z 24 lipca 2012 r. (sygn. akt XVII AmC 285/11) Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za niedozwoloną i zakazał stosowania klauzulę o treści: „Zmiana wysokości oprocentowania może następować także w przypadku zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w UE), którego waluta jest podstawą indeksacji”, którą stosował w swoich umowach kredytu hipotecznego Eurobank”

    Niestety wyrok jeszcze nie jest pełnomocny miejmy nadzieję że w końcu będzie.
    W każdym razie ja z niecierpliwością czekam na wyrok mojej sprawy w pierwszej instancji.

  6. ocean_niespokojny
    ocean_niespokojny z | | Odpowiedz

    Witam,
    korzystając z okazji, że gdzieś w przestrzeni internetu udało mi się Dzida trafić na Ciebie, pragnę Ci z tego miejsca podziękować. Jestem jedną z wielu osób jakie na formu Nabitych zainspirowałeś do tego żeby wziąć sprawy w swoje ręce i złożyć pozew indywidualny. Mam nadzieję, że na początku października br, pierwsze pozwy z grupy poznańskiej (pozwy grupowane do wspólnego rozpatrzenia, prowadzone przez kancelarie Konieczny&Polak z Poznania) będą rozstrzygnięte – mam szczerą nadzieję, że na naszą korzyść.

  7. Pozew zbiorowy znowu opóźniony | Wygrałem z mBankiem | Nabici w mBank

    […] przeczytać tu: GW: Pozew klientów BRE Banku. Co z kaucją od konsumentów? Zobacz również: Pozew zbiorowy nabitych w mBank – dlaczego odszedłem? Podziel się […]

  8. Krzysztof Lehmann
    Krzysztof Lehmann z | | Odpowiedz

    Gratuluję za rezygnację z pozwu zbiorowego. Sprawa zapewne byłaby cały czas przed sądem I instancji jeśli pozew w ogóle zostałby dopuszczony.

  9. Nie bójmy się sądów! | Wygrałem z mBankiem | Nabici w mBank

    […] Później przystąpiłem do pozwu zbiorowego, z którego jednak szybko się wycofałem. […]

  10. Mariusz
    Mariusz z | | Odpowiedz

    Cześć, dzięki za świetną stronę. Też chcę złożył pozew indywidualny. Wziąłem 65k CHF kredytu w 2006 od mDziada. Możecie polecić jakiegoś dobrego i niedrogiego prawnika który zna sprawę w Piasecznie lub w Warszawie ?

  11. Jacek
    Jacek z | | Odpowiedz

    Witajcie
    A jak Wasze (Tomka) doświadczenia z Raiffeisenem?

  12. Nabici wygrali pozew zbiorowy przeciw BRE! Wyrok jeszcze nieprawomocny. | Wygrałem z mBankiem | Nabici w mBank

    […] z naszymi wcześniejszymi wpisami na ten temat (patrz „Pozew zbiorowy nabitych w mBank – dlaczego odszedłem„)  ew. uprawomocnienie się wyroku przesądzi jedynie o tym, że klientom należy się […]

  13. Czy tylko pozew o zapłatę? | Wygrałem z mBankiem | Nabici w mBank

    […] dla banku do dalszego jej stosowania. Szerzej o stanowisku BRE Banku pisał Marcin (patrz „Pozew zbiorowy nabitych w mBank – dlaczego odszedłem„) Oczywiście można za klika lat ponownie wystąpić z pozwem o zapłatę, ale czy […]

  14. Ripped off by mBank won class action! Verdict not yet confirmed. | Wygrałem z mBankiem | Nabici w mBank wygrali pozew zbiorowy

    […] stated in our previous posts (Class action against mBank – why have I quit? [Polish]) possible confirmation of this ruling will determine only the right of the borrowers to […]

  15. Marcin
    Marcin z | | Odpowiedz

    Witam, orientuje się ktoś może czy było coś nie tak w umowach o kredyt Multibanku w CHF podpisanych od maja 2010r?
    Dzięki z góry za odpowiedź!
    pzdr

  16. kuba
    kuba z | | Odpowiedz

    Co oznacza 3-letni okres przedawnienia? Brałem kredyt w 2006 roku i do tej pory żadnych roszczeń nie składałem. Mam jakąś szansę?

    1. Jacek
      Jacek z | | Odpowiedz

      W naszym wyroku sąd stwierdził że przedawnienie w tym wypadku to 10 lat. A szanse masz nawet jak by było mniej, po prostu dochodzisz za okres od dnia bieżącego do przedawnienia.

      1. Andrzej
        Andrzej z | | Odpowiedz

        Jacku moze nie doczytalem, ale poprosze ciebie o podanie orientacyjnie kwoty twojego kredytu,daty otrzymania go oraz
        adres kancelarii i koszt procesu indywidualnego.
        Jezeli nie chetnie bedziesz chcial odpowiedziec na blogu…to prosze
        ciebie o kontakt mailowy.
        aczaj@hotmail.com

        1. Andrzej
          Andrzej z | | Odpowiedz

          ….a jeszcze jedna sprawa jest dla mnie nie jasna:
          dlaczego Tomasz kilka krotnie wspominal o 3 letnim okresie przedawnienia, w twoim przypadku sad zasadzil 10 lat?

          1. Jacek
            Jacek z | | Odpowiedz

            Tak na szybko, u nas też wszyscy obawiali się 3 letniego okresu przedawnienia bo to jest standard w sprawach finansowych. Musiał bym spojrzeć w wyrok bo sąd to konkretnie uzasadnił. Sąd stwierdził że to co nam zabrał bank w za dużych ratach to „świadczenie nienależne” a takie przedawniają się po 10 latach. U Tomka też coś o tym jest.

            http://wygralem-z-mbankiem.pl/2012/12/czyzby-jednak-dluzszy-okres-przedawnienia/

            Co do szczegółów to ogarnę się trochę i w niedzielę lub poniedziałek się skontaktuję.

  17. Tomek
    Tomek z | | Odpowiedz

    Jestem konsumentem, który zawarł w latach 2005 – 2006 umowę o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych, waloryzowany kursem franka szwajcarskiego, zawierający zapis:

    „Zmiana wysokości oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji.”

    Dopiero co ruszylem temat i szukam chetnych do wystartowania z pozwem zbiorowym – nizsze koszty. Gdzie mozna przystapic? Jakie sa orientacyjne koszty? Czy faktycznie jest szansa z nimi wygrac?

  18. podpismoj
    podpismoj z | | Odpowiedz

    Pozew zbiorowy przeciwko mBankowi w 2014 osiągnął etap wygranej 2-giej instancji. Początek 2015 – czekamy na decyzję co do kasacji.
    Obecny wyrok – stałe oprocentowanie na zawsze.

    1. Jacek
      Jacek z | | Odpowiedz

      Co tak naprawdę jest Pyrrusowym zwycięstwem (sam mam takie samo). Myślę że jedynie wyrok w stylu szczecińskim (czyli uniewżnienie punktu o przwalutowaniu) mógł by na banku zrobić jakieś wrażenie.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź